Witam,
Chciałem si przywitać na wstępie. Dziewczynom- całus w policzek, a facetom- graba !
Jestem zapalonym chilliheadem, żarłokiem ostrości, ostrość ale tylko naturalna. Papryka przede wszystkim i jej kopnięcie jest dla mnie jak narkotyk. Jem przeważnie i staram się świeże papryki (habanero, jalapeno, peperoni). Uwielbiam dodawać do wszystkiego (kanapki, obiady, śniadania, jako przekąska). Zaznaczam jednak, że dla mnie ostrość to naturalne źródła- świeża papryczka ewentualnie marynowana i w tym miejscu chciałbym ogłosić moje odkrycie. Marynowana Papryka Czereśniowa. Jestem od dziś jej wielkim fanem. Produkowana jest w Mikołowie. Jest przepyszna, slodkawa, moze zrazic ilosc pestek, ale to jedyny minus (ostry minus

. Polecam i wystrzegam sie zawsze sosow wszelkiej maści , bo nie wiadomo co w nich jest. Bombowa papryka czereśniowa z Polski !!
Pozdrawiam,