muusk
Nowy

Wiadomości: 4
|
 |
« : Marzec 06, 2010, 17:12:00 » |
|
Polecam paste z chrzanu Wasabi. Niezly konkret. Moc - dobre kilkanascie razy mocniejsza niz normalny chrzan i ciekawie udraznia nos  W wiekszej dawce sprawia ze paruje czaszka i czlek zionie ducha  Troche inna stymulacja niz ostre sosy paprykowe. Cena kolo 10 zl za tubke 60 - 70 ml.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
beerciik
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 06, 2010, 17:17:51 » |
|
z tego co wiem(wyczytalem w kilku zrodlach ktorych niestety nie podam bo nei mam nigdzie zapisanego) ta pasta wasabi nie ma nic wspolnego z wasabi prawdziwym a pasty jako pasty nie probowalem wiec sie nie bede wypowiadal na temat smaku
|
|
|
|
|
Zapisane
|
just burn
|
|
|
|
|
|
sta666
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 06, 2010, 19:43:14 » |
|
Testowałem wasabi jako pastę i jako proszek(mieszamy z wodą). Proszek ma bardziej "sztuczny smak" niż pasta. Podobno "wasabi" jest troszkę oszukane  bo używają do jego produkcji zwykłego chrzanu. Mam nawet w domu proszek i w skład jego wchodzi Horseradish (chrzan), a powinno Japanese horseradish 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
beerciik
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 06, 2010, 20:43:03 » |
|
Testowałem wasabi jako pastę i jako proszek(mieszamy z wodą). Proszek ma bardziej "sztuczny smak" niż pasta. Podobno "wasabi" jest troszkę oszukane  bo używają do jego produkcji zwykłego chrzanu. Mam nawet w domu proszek i w skład jego wchodzi Horseradish (chrzan), a powinno Japanese horseradish  true, chrzan to sobie moze byc ale tu powinien byc ten konkretny a czytalem na kazdym wiekszym portalu pisalo ze w sklad tych past wasabi nie wchodzi ten rodzaj chrzanu ktory rzekomo powinien byc
|
|
|
|
|
Zapisane
|
just burn
|
|
|
|
sobol
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 10, 2010, 14:34:31 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sp1der
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 10, 2010, 15:22:20 » |
|
To sa orzeszki w skorupce o smaku wasabi Moje odczucia co do wasabi sa nastepujace: - wasabi w restauracji japonskiej - ostre ze ja pier... sami wiecie jak ostre  plakalem jak jadlem i gluty mi lecialy z nosa - wasabi w tubce firmy S&B z supermarketu - mozliwe, ze ciut mniej ostre [choc ciezko okreslic] niz ww., ale daje rade, tylko ta cena... pochlaniajac to w duzej ilosci wychodzi naprawde drogo - wasabi w proszku do rozrabiania z woda firmy Daruma - kupilem tego kilo [tak bylo pakowane], bo wychodzilo tanio, ale teraz zostalo mi tego ok. 700g, a jem to juz od czerwca 2009 i poodsypywalem tez sporo znajomym; jest niesamowicie wydajne; ostrosc troche mniejsza niz wasabi, ktore jadlem w restauracji, ale wystarczy wziac troszeczke wiecej i juz jest jazda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
hanka
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 10, 2010, 15:31:23 » |
|
groszek w takiej skorupce jest lepszy. szkoda, ze taki drogi, bo do filmu i piwa pasuje elegancko
|
|
|
|
|
Zapisane
|
belly dancer snake charmer
|
|
|
krwiszon12
Początkujący
 
Wiadomości: 35
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 01, 2010, 14:11:34 » |
|
ja kupiłem kiedyś pastę WASABI, za grosze na wyprzedaży w Kauflandzie. Tubka 2x mniejsza od takiej jak od pasty do zębów kosztowała coś około 2-3 złotych (przed promocją 2,5-3x więcej). Niestety Wasabi mi nie podchodzi. Jest to dość dziwna, powiedziałbym, że "chemiczna" ostrość. Próbując na palec lub język, smaku to za bardzo nie czułem, konsystencja i zapach dość dziwne, dość ostre w takiej ilości. Jako, że mi smakowo to nie podeszło, to tego nie jadłem w większych ilościach, poza tym sądziłem, że jest za słabe dla mnie. Jakież zdziwienie mnie ogarnęło, kiedy zrobiłem kanapkę na zajęcia, dodałem może z łyżeczkę do herbaty wasabi i dałem ową kanapkę kumplowi na zajęciach:P jak zobaczyłem, że zaczyna się dusić, płakać, oczy wylatują mu z orbit, robi się cały czerwony, zabrałem mu kanapkę bo nie mogłem uwierzyć w to co widzę...wziąłem gryza i doświadczyłem czegoś niesamowitego...był to ogień w najczystszym wydaniu, tak jak napisałem raczej chemiczny, bo smaku to jakiegoś wyrazistego nie miało, tzn miało ale taki dziwny, słaby. Piekło w CAŁEJ jamie ustnej, nosie, zatokach, to było coś strasznego! Nie jadłem najostrzejszych odmian papryki, ale NUCLEAR albo coś gorszego tylko tak można było opisać ten ogień...łzy, płacz, rozżarzone do czerwoności kamyki, lawa wlewająca się do mojego przełyku i ognie buchające nosem i oczami...wszystko po minucie mija. może po dwóch. Takie było moje pierwsze silne i myślę, że ostatnie, spotkanie z WASABI. Raz w życiu trzeba spróbować, zresztą jak wszystkiego:P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
HOT or not - that is the question
|
|
|
|
sp1der
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 01, 2010, 14:20:27 » |
|
Nie jadłem najostrzejszych odmian papryki, ale NUCLEAR albo coś gorszego tylko tak można było opisać ten ogień... Nie da sie porownac dzialania ostrej papryki do Wasabi - za ostrosc odpowiadaja tu rozne substancje, a ich dzialanie, wiec i odczucia po spozyciu, sa odmienne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wcinaczkartofli
Użytkownik
  
Wiadomości: 94
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 01, 2010, 15:16:32 » |
|
Racja, wasabi daje po nosie, tak jakby miał wiele lotnych zwiazków. Papryka daje po nosie jedynie jak sie palec brudny wdo niego wsadzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sta666
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 01, 2010, 20:40:55 » |
|
Wasabi nie jest ostre tylko "duszące, zapierające dech", chwila i uczucie "tego czegoś" znika, jak chrzan  . Jak to się nazywa, że nie jest ostre tylko.... Nie mogę znaleźć odpowiedniego określenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wcinaczkartofli
Użytkownik
  
Wiadomości: 94
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 02, 2010, 09:35:07 » |
|
Drażniące?? ŁZOGENNE?? LOTNA OSTROŚĆ?? Jak kret w odpływie. Czy to to słowo?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krwiszon12
Początkujący
 
Wiadomości: 35
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 05, 2010, 18:13:22 » |
|
jak kret w odpływie!! właśnie to!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
HOT or not - that is the question
|
|
|
|