Wstawiłem pare nowych fotek na jednej z nich jest moja żona z wyciągniętą do góry ręką i tyle ją widać

, na zdjęciach można się dopatrzeć też papryczek Bih jolokia - tylko do puki się nie wybarwią to nie wiem czy są to chocolate czy red.
no i to by było na tyle nie będę więcej pstrykał fotek do jesieni chyba że z większą ilością wybarwionych "jagódek" na krzaku.
z moich obserwacji wnioskuję że warto było zainwestować w systemy do nawadniania kropelkowego + kokogrunt+ nawóz canna coco (1/3 jeszcze mi została a już nie dolewam do podlewanie) + magnez+ wapno+ fosfor+ płyn do obniżania PH dla wega i kwitnących - wszystkie płyny firmy canna.
Na pewno z jednej strony kosztowało to wszystko sporo a z drugiej są to niesamowite oszczędności czasu i pieniędzy.
- nawozy,wspomagacze tak naprawdę lejemy niewielką ilość na litr wody w przeciwieństwie do tanich popularnych nawozów.
- nawadnianie kropelkowe nie latamy z butelkami, konewkami, innymi pojemnikami,
po prostu wlewamy wodę z pożywką do zbiornika rozprowadzamy pajączka po doniczkach, nastawiamy czas podlewania i mam wolne, (jeszcze zostaje zakup programatorów ja chyba dawałem coś koło 18 zeta na allegro).
-koko grunt podobno można wykorzystać wielokrotnie po wypłukaniu, ale to będę wiedział na jesieni.
Na koniec papryczki uprawiam 3 sezon i takich krzaczorów nigdy nie miałem wcześniej. Nie wiem czy to zasługa nawadniania kropelkowego, czy specyficznego podłoża + pożywki.
Chociaż są na tym forum osoby co i nie takie efekty osiągnęły bez tego wszystkiego
No i oczywiście link do fotek (tak w ramach przypomnienia)
http://gallery.me.com/malysobol#100077jeszcze takie małe pytanko jak wam rosną krzaczki z tych nasion co macie ode mnie

czy macie już owoce ? W tym roku chciał bym co nie co sprzedać nasion na alle.., chcę uzbierać jedynie na jakąś nie dużą szklarnie tak jak gdzieś już o tym pisałem

może się uda

tylko nie chciał bym wystawiać nasion z których nic nie wyrasta dla tego wolę się was zapytać czy mieliście z nasionami problemy