Chilihead - forum fanów ostrej kuchni
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Sierpień 29, 2014, 23:23:40


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 5
  Drukuj  
Autor Wątek: Kilka pytań na początek  (Przeczytany 4752 razy)
wcinaczkartofli
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 912



« Odpowiedz #15 : Luty 18, 2011, 18:52:06 »

EKOROLNICTWO. Nie używają nawozów albo tylko od krówki hodowanej na czystej łące...........czy mamy ekologa w stadzie Co?? [trochę ja bo po ochronie śr. jestem - ale KU&$**&A liczy się plon  Duży uśmiech!!!!
Zapisane
eskafal
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 585



« Odpowiedz #16 : Luty 18, 2011, 22:04:09 »

[trochę ja bo po ochronie śr. jestem - ale KU&$**&A liczy się plon  Duży uśmiech!!!!

A ja na budownictwie (się zebrałem prawie po 30-tce) i zbudowałem growboxa Mrugnięcie tylko się zastanawiam jak się ma budownictwo do plonu Duży uśmiech
Zapisane
burn_dat
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 1480


su-wasti


WWW
« Odpowiedz #17 : Luty 20, 2011, 04:11:44 »

...Jeśli ktoś chce mieć nędzną roślinę bez owoców, to proszę bardzo. ..
to nie takie proste, ze jak chcesz naturalnie to masz nedzna rosline, a jak duzy plon to napierasz bez oporow nawozow;
stosujac druga zasade wyjalawiasz glebe, zatruwasz wody gruntowe, a plonu mozesz nie miec wcale;
nadmiar bardziej szkodzi niz niedobor
pomijajac wyjalawianie gleby i wody gruntowe, bo np masz doniczke na parapecie to dajac wiecej nawozu niz roslina jest w stanie przyjac inicjujesz reacje chemiczna (to ze nie ma mozgu nie znaczy ze 'lyka' wszysko co jej nalejesz Mrugnięcie ) - nawoz reaguje z tym co zostalo w glebie - to blokuje prawidlowe pobieranie sub. przez rosline, zmienia pH'a.
Prawidlowe nawozenie to teamt na studia, ksiazke, to jedno z wazniejszych zagadnien z "dietetyki roslin".
Poczatkujacym polecam nawozic dolistnie, niepoczatkujacym tez Mrugnięcie
po za zaleta trudnosci przedawkowania,
oszczedzamy nawoz (mniejsze stezenie niz doglegowo) i czas - zamiast podlac i spryskac woda - robimy 2 czynnosci na raz
Zapisane

keepin (always) fire burnin www.drgreen.zapytania.com
shawty
Nowy
*
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #18 : Luty 22, 2011, 19:03:04 »

Trochę się panowie rozgadali w moim temacie Uśmiech
Moje roślinki mają już 18 dni od momentu wysiania namoczonych i pierwsze listki są u wszystkich dobrze widoczne. Może założe growloga ale nie mam za bardzo czasu na pisanie ostatnio.

Mam pytanie czy warto kupić http://allegro.pl/podloze-mieszanka-3w1-perlit-wermikulit-kokos-6l-i1457518203.html żeby dodać do ziemi bo muszę przesadzić roślinki(rośnie po 5-6 w małych doniczkach)

Z aukcji wynika że jak najbardziej, chciałbym się tylko upewnić.
Zapisane
eskafal
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 585



« Odpowiedz #19 : Luty 22, 2011, 20:48:52 »

Tylko z tego co wiem to kokos jest jałowym podłożem (tym bardziej perlit i wermikulit) więc będziesz musiał używać odpowiednich nawozów. Canna ma nawóz konkretnie do podłoża kokosowego. Jeśli się mylę to niech ktoś mądry mnie poprawi Mrugnięcie
Zapisane
sta666
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 1429



« Odpowiedz #20 : Luty 22, 2011, 22:11:15 »

Możesz wziąć, skoro będzie to dodatek do ziemi. Często kokos jest dodawany do ziemi w celu jej "rozluźnienia".
A nawóz do kokosu to CANNA COCCO (nawet mam taki  Mrugnięcie )
Zapisane

GrzegorzR
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 171


« Odpowiedz #21 : Luty 28, 2011, 12:21:13 »

...Jeśli ktoś chce mieć nędzną roślinę bez owoców, to proszę bardzo. ..
to nie takie proste, ze jak chcesz naturalnie to masz nedzna rosline, a jak duzy plon to napierasz bez oporow nawozow;
stosujac druga zasade wyjalawiasz glebe, zatruwasz wody gruntowe, a plonu mozesz nie miec wcale;
nadmiar bardziej szkodzi niz niedobor
A parę postów wcześniej
Cytuj
Na dużą skalę warto zrobić analizę chemiczną gleby i dawać tylko to, czego brakuje. Na małą można obserwować objawy niedoboru na roślinach i uzupełniać na bieżąco. Co jest gorszą metodą
Duży uśmiech
Zapisane
burn_dat
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 1480


su-wasti


WWW
« Odpowiedz #22 : Luty 28, 2011, 12:34:20 »

i czego dowodzi Twoja wypowiedz? bo niebardzo rozumiem

jesli cytujesz (nawet samego siebie) nie kasuj "author=GrzegorzR link=topic=949.msg15927#msg15927 date=1298892073"
bo nie mozna sie (po kliknieciu) przenies te pare postow wczesniej, zeby cala odpowiedz przeczytac

Zapisane

keepin (always) fire burnin www.drgreen.zapytania.com
GrzegorzR
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 171


« Odpowiedz #23 : Luty 28, 2011, 13:00:36 »

Ano tego, że stosowanie nawozów syntetycznych nie zawsze wiąże się z wyjaławianiem gleby itd. Trzeba nawozić z głową. Twój post sugerował, że nawozy są z zasady be i lepiej tego nie robić.
Nie trzeba napierdalać bez umiaru, wystarczy w sam raz.
Zapisane
burn_dat
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 1480


su-wasti


WWW
« Odpowiedz #24 : Luty 28, 2011, 13:34:08 »

nawozy sa bardzo dobre i niewiem gdzie sie doczytales w mojej wypowiedzi, ze sa "be";
... stosowanie nawozów syntetycznych nie zawsze wiąże się z wyjaławianiem gleby itd..
no nie, jak masz donieczke na parapecie to np. nie zatruwasz wod gruntowych,
ale jesli masz pole to stosowanie syntetycznych nawozow prowadzi do wyjalawania gleby i to mowia madrzejsi od Ciebie i ode mnie, ludzie z doswiadczeniem ktorzy od pokolen uprawiaja winorosle, a nie 2 czy 3 sezon papryki do ktorych tak naprawde nie musisz przejmowa sie gleba - sadzac w pierscieniach wystaczy przekopac glebe max na 30 cm i ewentualnie wymieszac z torfem (jesli jest mierna), a w piersicieniu np. torf.
Wracajac do tematu wyjalawiania gleby i stosowania syntetykow polecam Ci na programie Planet cykl o "zrownowazonym rolnictwie" dowiesz sie tam wiecej i to od ludzi z wiekowym doswiadczeniem w tych sprawach;
Nawozenie z glowa jest naturalne i etapowe np sadzisz wczesniej inne rosliny jak kapuste zeby "oczyscily" glebe;
albo sadzi sie (przedplon sie to chyba nazywa), wczesne rosliny bogate w azot, pare tygodni po wzejsciu przekopujesz je i naturalnie nawozisz glebe przed rozsada docelowa;
ziemia/gleba to zywy organizm lejac syntetyki zabijasz zyjace tam organizmy - I etap wyjalawiania;
w doniczce po sezonie czy dwuch wymiesz ziemie, na polu po paru latach? nie bardzo;
lubisz chemie, syntetyki - polecam uprawe hydroponiczna
Zapisane

keepin (always) fire burnin www.drgreen.zapytania.com
GrzegorzR
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 171


« Odpowiedz #25 : Luty 28, 2011, 13:58:34 »

Nie jest prawdą to, co piszesz. Zapominasz, że to co roślina wchłania, to nie są jakieś tam substancje organiczne, ale właśnie azotany, fosforany, siarczki oraz rozmaite kationy wapnia, potasu, magnezu, oraz mikroelementy. Mogą pochodzić z substancji organicznych np obornik, ale pod względem chemicznym niczym nie różnią się od tych z nawozów syntetycznych.
Duńczycy robili ostatnio doświadczenia nad wpływem rodzaju nawożenia na skład roślin. I wyszło im, że przy prawidłowym stosowaniu nawozów syntetycznych nie ma żadnej różnicy w składzie owoców, czy liści.
Cytuj
ludzie z doswiadczeniem ktorzy od pokolen uprawiaja winorosle
Zły przykład. Winorośl korzeni się bardzo głęboko. Nawet powyżej 100 m. Przy analizie gleby pod uprawę winorośli musisz wziąć z dwóch głębokości na sztych szpadla i co najmniej 40 cm głębiej.
Cytuj
sadzisz wczesniej inne rosliny jak kapuste zeby "oczyscily" glebe;
Nie istnieje pojęcie oczyszczania gleby. Każda roślina ma inne potrzeby pokarmowe i gleba musi być odmiennie przygotowana pod uprawę.
Cytuj
albo sadzi sie (przedplon sie to chyba nazywa), wczesne rosliny bogate w azot, pare tygodni po wzejsciu przekopujesz je i naturalnie nawozisz glebe przed rozsada docelowa;
Nie nie nazywa się to przedplon. Przedplon (i poplon) to pojęcia ekonomiczne, oznaczają uprawy, które dadzą zysk przed zasadniczą uprawą. Np sałata i rzodkiewka przed pomidorami. Te uprawy nie zwalniają z nawożenia zgodnie z potrzebami pokarmowymi roślin zasadniczych.
Jako jedną z form nawożenia (i jednocześnie poprawianie struktury gleby oraz walkę z chwastami) są nawozy zielone. Np jesienny gorczyca.
Załóżmy jednak, że rozwiązałeś problem nawożenia azotem. A co z fosforem, potasem itd? A co z odczynem gleby, gdzie konieczne jest wapnowanie? A co z mikroelementami? Obornik, ani nawozy zielone nie zapewnią odpowiedniej ilości tychże.
Zapisane
burn_dat
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 1480


su-wasti


WWW
« Odpowiedz #26 : Luty 28, 2011, 17:44:19 »

Nie jest prawdą to, co piszesz. Zapominasz, że to co roślina wchłania,to nie są jakieś tam substancje organiczne....
nic nie pisalem o wchlanianu przez rosline, wiec na jakiej podstwie zarzucasz mi mowienie nieprawdy?

... pod względem chemicznym niczym nie różnią się od tych z nawozów syntetycznych...
i kto tu pisze nieprawde?
jak moga byc takie same skoro nie sa? to po1
po 2
Zły przykład...
i zaden dla Ciebie nie bedzie dobry, bo nie rozumiesz czym jest gleba

...Nie istnieje pojęcie oczyszczania gleby...
oczywiscie, ze nie, dlatego napisalem w " "

... A co z fosforem, potasem itd? A co z odczynem gleby, gdzie konieczne jest wapnowanie? A co z mikroelementami? ...
sam widzisz jak malo wiesz, bo przeciez ludzie uprawiaja ziemie od tysiecy lat, a nawozy syntetyczne sa od "wczoraj",
nie mozesz patrzec na ten problem jak chemik - dla chemika woda to H2O, a w przyrodzie cos takiego nie istnieje;

jest jeden argument, ktory powinien Cie przekonac:
w perspektywie czasu nie oplaca sie stosowac syntetyznych nawozow,
zachodzi zaleznosc: wyjalowiona ziemia - slabsze rosliny - wiecej kasy na srodki ochrony roslin,
a zbiory wcale nie sa wieksze - w perspektywie czasu
Zapisane

keepin (always) fire burnin www.drgreen.zapytania.com
GrzegorzR
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 171


« Odpowiedz #27 : Luty 28, 2011, 18:05:07 »

Nie jest prawdą to, co piszesz. Zapominasz, że to co roślina wchłania,to nie są jakieś tam substancje organiczne....
nic nie pisalem o wchlanianu przez rosline, wiec na jakiej podstwie zarzucasz mi mowienie nieprawdy?
Przedstawiłem tylko ostateczne konsekwencje podawania nawozów. Przecież nie po to podajemy nawozy, by sobie w glebie były?
... pod względem chemicznym niczym nie różnią się od tych z nawozów syntetycznych...
i kto tu pisze nieprawde?
jak moga byc takie same skoro nie sa? to po1
po 2
Ależ są takie same. Z punktu widzenia rośliny. Nie ma żadnej różnicy dla wzrostu. Argument typu nie, bo ja tak twierdzę?
Zły przykład...
i zaden dla Ciebie nie bedzie dobry, bo nie rozumiesz czym jest gleba.
Rozumiem, rozumiem. Tylko nie przykładam większej wagi do poglądów, że cała Ziemia jest jednym wielkim organizmem.

... A co z fosforem, potasem itd? A co z odczynem gleby, gdzie konieczne jest wapnowanie? A co z mikroelementami? ...
sam widzisz jak malo wiesz, bo przeciez ludzie uprawiaja ziemie od tysiecy lat, a nawozy syntetyczne sa od "wczoraj",
nie mozesz patrzec na ten problem jak chemik - dla chemika woda to H2O, a w przyrodzie cos takiego nie istnieje;
Owszem, od tysięcy lat, ale od dawna brakuje ziemi uprawnej odpowiedniej do uprawy bez większych zabiegów. To przeszłość. Teraz trzeba uprawiać rośliny na tym, co jest dostępne. I odpowiednio taką glebę przygotować. Nie zawsze intuicja i powielanie wzorców dziadka wystarczy.
Nie jesteś chyba konsekwentnym zwolennikiem starych dobrych czasów? Wolałbyś rolnictwo bez mechanizacji, uprawiane wołami?
jest jeden argument, ktory powinien Cie przekonac:
w perspektywie czasu nie oplaca sie stosowac syntetyznych nawozow,
zachodzi zaleznosc: wyjalowiona ziemia - slabsze rosliny - wiecej kasy na srodki ochrony roslin,
a zbiory wcale nie sa wieksze - w perspektywie czasu
Właśnie o to się spieramy, a Ty mi przedstawiasz punkt sporny jako dowód na swoją korzyść. Jest dokładnie na odwrót. Niezbędne jest korzystanie z nawozów syntetycznych, żeby zapewnić żywność dla ludzi. Jak również ze środków ochrony roślin.
Tu możesz o tym coś przeczytać.
Tu, na forum jest mała skala tego, no bo co złego by się stało, gdyby nagle zabrakło wszystkich chilli?
Zapisane
wcinaczkartofli
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 912



« Odpowiedz #28 : Luty 28, 2011, 18:07:44 »

Śledzę dyskusję i ostatnie zdanie GrzegorzR wygrał. Ostatnie zdanie mnie przekonało.  Buzia na kłódkę
Zapisane
GrzegorzR
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 171


« Odpowiedz #29 : Luty 28, 2011, 18:08:58 »

Wiem, wiem, bluźnię.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 5
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2011, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!